Moja joga....

Joga RelakSowa to …..

mówię, że to jest współczesny „antystres”, że to co robimy na zajęciach to są to zabawy z ciałem - chociaż nie brzmi to może zbyt marketingowo... :-)

Moja Joga RelakSowa to hatha joga - joga akademicka, która ma przede wszystkim być dobrym czasem dla Siebie, aby poczuć się lepiej. Pracując z ciałem w szczególnej mierze dajemy uważność na zdrową pracę kręgosłupa, przewracanie balansu ciała, jego symetrii. Obserwujemy asymetrie, akceptujemy je i poznajemy drogę do odzyskiwania symetrii. Przede wszystkim jednak chcemy uczyć się odczuwać ciało, płynące z niego sygnały czy informacje, i to ta droga jest tu najistotniejsza.


Jednak, jako że wolę podejście bez stresu i bez napięcia w życiu - lub minimalizując je - dlatego i podczas spotkań z jogą, ćwiczymy wspólnie w oparciu o system jogi, ale czerpię też z innych technik, filozofii, teorii czy nauk. (Podczas wspólnej praktyki będą więc ćwiczenia hatha jogi, w tym także ćwiczenia relaksacyjne, koncentracji, skupienia oraz techniki oddechowe). Korzystam też z metody pracy z ciałem w oparciu o Feldenkraisa, bioenergetykę Lowena czy Anatomy Trains. Poznałam także metody rekreacji w kształtowaniu zdolności motorycznych osób 50 + i z ograniczeniami ruchowymi. Jako, że jogi uczyłam się przede wszystkim na AWF, to i zwracam szczególną uwagę na akademicką formę tej rekreacji ruchowej, usprawniającą cały system organizmu. Nawiązuję też do psychosomatyki, którą poznałam na SWPS w Poznaniu. 
Podczas zajęć, każdy ma swoje tempo i zasięg ruchu, sprawności, system napięć jest indywidualny, dlatego stopniuję poziom i rodzaj asan.

Ten czas na macie ma być przyjemny, otwierający na nowe, i na lepsze poznanie m.in. swojego ciała.   

Ćwiczymy z muzyką relaksacyjną w tle, używamy także różnych pomocy typu koce, klocki, wałki, paski, czasem krzesła, ale co jakiś czas też  pojawiają się "nowe zabawki". Mam też dostępne maty dla uczestników.
Uważność, obserwacja i cierpliwość dla siebie - o tym pamiętamy na każdych zajęciach. 
Bo czasem, to właśnie w bezruchu dzieje się najwięcej - Agni